Ach Ci mezczyzni
Published December 17th, 2007 in UncategorizedMialam wtedy 23lata. To byla moja pierwsza wizyta filji mojej firmy.Niestety moje biuro nie dysponowalo wieloma sluzbowymi samochodami wiec droge Gdyni do Poznania musialam przebyc wlasnym autem. Pech chcial, ze kilka godzin przed zaplanowanym wyjazdem moje stare wysluzone auto odmowilo posluszenstwa. Nie dalabym rady zaprowadzic samochodu do naprawy wiec pogodzilam sie faktem, ze musze pojechac transportem publicznym. Sprawdzilam jak odchodza pociagi do Poznania tak aby na miejscu byc wczesnie rano. Niestety tu wiesci tez nie byly zbyt optymistyczne. Najblizszy pociag odjezdzal niebawem wiec nie mialabym czasu na spakowanie. Zerknelam na rozklad autobusow koncu szczescie sie do mnie usmiechnelo. Byl autobus ktory na miejscu powinien byc planowo okolo 7:30 super.Przyszlam na dworzec kilka minut przed odjazdem. Na stanowisku stalo juz kilka osob wielkimi walizami. Podjechal autobus, kupilam bilet zajelam miejsce przy oknie. Bylo juz ciemno troszke chlodno.Wsiadal juz ostatni pasazer-mlody usmiechniety chlopak- kierowca zamknol za nim drzwi. Choc bylo duzo wolnego miejsca nieznajomy podszedl do mnie zapytal grzecznie czy moze sie dosasc. Pewnie -odpowiedzialam. Auto ruszylo wolna. Zaczelismy rozmowe. Dowiedzialam sie, ze moj wspolpasazer ma na imie awel jedzie do rodziny pod Poznaniemna tygodniowy urlop. Ma 25 lat pracuje agencji reklamowej. Powiedzial, ze jest bardzo zmeczony chetnie by sie przespal. Powiedzialam Ze nie ma problemow jesli chodzi mnie to ja sie niepogniewam jesli zasniesz byle bys glosno nie chrapal. Pawel zagwarantowal mi ze nigdy nie chrapie. Oparl glowe zaglowek, zamknol oczy ukladajac sie wygodnie czekal na kojacy sen. Ja wyciagnelam notatki aby przypomniec sobie kwestie ktore musze omowic kontrachetami Poznaniu. Szybko jednak zmeczyly mi sie oczy poniewaz swiatlo lampki nad glowa bylo bardzo slabe musialam mocno wyterzac wzrok aby cokolwiek przeczytac.
Noc byla gleboka ciemna aja wciaz nie moglam zmrurzyc oka, mimo ze autobus hustal rytmicznie na boki wydawal regularne monotonne odglosy.
Na siedzeniach po przeciwnej stroni siedziala starsza pani ktora ustpiala chyba swojego wnuczka. Bylo slychac tylko rozmowe kierowcy jakims mlodym chlopakiem siedzacym na przednich siedzeniach.
Rozmawiali chyba kobietach nie slyszalam wyraznie ale strzepy zdan ktore do mnie dochodzily na to wskazywaly. Mlody pytal czy jego zona nie ma nic przeciwko, ze on jezdzi po nocach autobusem ona musi byc sama domu.
No czy sie kierowca nie boi, ze jego zona sprowadza do domu podczas jego nieobecnosci facetow.
Odpowiedzi nie slyszalam, tylko smiechy mezczyzn.
Zaczelam rozmyslac moim chlopaku ktory pewnie kuje na jutrzejsze kolokwium. Zaczelam mimowolnie zastanawiac sie czy na pewno on sie uczy czy nie jest teraz jakas dziewczyna na zabawie albo jakiejs knajpce.
Z rozmyslan wyrwaly mnie slowa Pawla.
-ktora godzina.
Zerknelam na zegarek byla juz 2:15 dzieki odpowiedzial poczol spac dalej.
Nie wiem dlaczego ale ogarnelo mnie podniecenie. Zaczelam marzyc jakims erotycznym doznaniem. Rozgladnelam sie po autobusie. Wyglaalo to ze wszyscy spia najlepsze.
Ulozylam sie wygodnie
na fotelu udajac, ze zasypiam niby niechcacy polozylam glowe na ramieniu Pawla.
Po chwili zaproponowal abym polozyla sie wygodniej na jego klatce piersiowej. Nie protestowalam. Myslalam ze onspi smacznie to go nie ruszy. Mylilam sie. Pawel obiol reka moje ramiona wtulil moja glowe na jego piersi.
Lezalam tak przez kilka minut pawel sie ni ruszal ale czulam ze nie spi. Wpadlam na pomysl aby to sprawdzic Niby przez przybadek dotknelam jego reki spoczywajacej na oparciu po mojej stronie, nie drgnol nawet.
Nastepnie polozylam dlon na jego dloni potrzymalam tak chwilke poczulam ze lekko zacisnol palce. To bardzo mnie podniecilo probowalam dalej.
Poglaskalam jednym palcem jego dlon, delikatnie odwzajemnil ta niewinna pieszczote.
Mimo zimnej nocy zaczelo mi sie robic goraco. Czekalam teraz ngo ruch, niestety bezskutecznie nic sie nie dzialo moze byl nie smialy, postanowilam go nieco rozbudzic.
Wolna reke polozylam na wewnetrznej stronie jego uda, delikatnie zaczelam masowac cieple cialko.
Teraz dopiero zachecony moim dzialaniem delikatnie uscisnol mi reko co bylo przyzwoleniem na dalsze poczynania moich palcow.Bylo bardzo ciemno wiec chyba nikt pasazerow nie mogl dostrze do czego zaczelismy zmierzac. Teraz jego dlon powedrowala na moj posladek
druga gladzila moje rda. Zaczelam gleboko oddychac czulam jak jego palce penetruja przez materjal dzinsow moja pupe. Druga reka coraz smielij zblizala sie do gniazdka rozkoszy.
Czulam ze pcne sa tak zdecydowane jak bym chciala, teraz niesmialo zaczol jechac reka coraz wyzej, dotykal delikatnie mojego brzucha ruchami kolistymi zwiedzal podbrzusze.
Bylam jak transie obok tyle ludzi ja obcym facetem obsciskujemy sie bezwstydnie.
Nie moglam przestac jego dlonie coraz szybciej poznawaly kraglosci mojego ciala. Wiechal reka pod bluzeczke masowal mi sterczacy wyraznie sutek.
Palce drugiej dloni glaskaly zmyslowomoja szyje twarz bylam juz rozluzniona maksymalnie zdalam sobie sprawe, ze coraz wieksza ilosc moich sokow zalewa mi majteczki.
Drzalam na sama mysl co siestanie za chwilke Pawel przelamal juz barjere niesmialosci coraz odwazniej zwiedzal kazdy dostepny takiej pozycji kawalek rozgrzanego do czerwonosci mego ciala.
Aciskal piers coaz mocniej az jeknelam bolu.
Polozylam reke na cipce mocnymi ruchami probowalam dostac sie do sirodka wraz majteczkami, Pawel ujol moja dlon poczol dociskacja jeszcze bardziej, Ja dobralam si do jegorozporka wsuwajac dlon bokserki Pawla zlapala jego miecz. Zaczelam mu walic konia wyginal se sapal coraz glosniej. Teraz on tez rozpiol mi rozporek dostal sie do mojej muszelki, najpierw jeden palec delikatnie zwiedzal moje wnetrze apotem dolaczy drugi, wygielam sie do przodu tlumiac moj jek tak aby nie budzic pozostalych pasazerow kddawalam sie przyjemnosi.
Pawel wyciagnalreke iwlozyl mi ociekajace sluzem gorace palce do buzi. Mocno ssalam jego czlonki, nie przestawalam uciskac szarpac ego penisa.
Polozylam sie na jego Brzuchu wzielam kutasa do buzi slyszalam nad soba jego zadowolenie, zaczol wyznaczac rytm wjakim go walilam. Trzymal dlonna mojejszyji sciskajac mi glowe zuszaldo bardzo szybkiegtempa.
Nagle tysnol mi grdloduza iloscia spermy, polknelam jaez wahania choc nigdy jeszcze nie roilam tego mim chlopakiem, byla ciepla lekko slonaw.
Wyssalam wsstko jego kogcik zrobilie maly.
Lezalam tak na jego brzuchu troszke zmeczona, ale do nca ie zadooolona, chybato wyczul bo zaczl mnponownie gladzplku. Rozpiolmi przodu spodnie aby swobodnie dostac sie od tylu do dziurki,
Wprawnym ruchem wlozyl mi palca do wypietego tylka troszke bolaloale nie protestowalam.
Posuwal mn rytmiczie od tylu wilam sie stekaam. Poczulam naglle skurcze cipce wstrzasnela mna fla ogromnej rozkoszy trwalo to jeszcze kilka jak mi se wydawalo krotkich chwil opadlam wymeczona do granic wytrzymalsci. Zasbelismy od razu, dopiero poranek promienie sloneczne obudzily ns na dobre. Przez chwile zatanawialam si czy to co sie wydarzylo mia miejsce na pwde. To byla prawd bo penis Pawla spoczywal odkryty jego rozporku moje majteczki yly jzcze wilgotne.
Na spotkaniu niwypadlam zbyt dobrze ale tym se nimartwie mogli midac sluzbowsamochod.
No Comments to “Ach Ci mezczyzni”
Please Wait
Leave a Reply