Prawie niewinny striptiz

Podczas podrozy powrotnej Francji wystapily male problemy na lotnisku przez co moj powrot do domu opoznil sie kilka godzin. Wrocilem srodku nocy gdy Ania juz spala oczywiscie nie mialem serca jej budzic. Na drugi dzien musialem byc rano pracy wiec postanowilem zdac jej relacje pobytu Paryzu dopiero po powrocie. firmie panowala ten dzien luzna atmosfera, osoby obecne na szkoleniu opowiadaly szczegolach tym, ktorzy nie mieli okazji szczescia wybrac sie do Francji. Do domu wracalem wiec dobrym humorze nie swiadom tego co mnie spotka po powrocie.

Wszedlem do mieszkania bukietem kwiatow zaczalem szukac zony, ktora juz prawie tydzien nie rozmawialem. Znalazlem ja dopiero sypialni siedzaca nad moja otwarta walizka podrozy ze stringami rekach. No tak pospiechu zapakowalem je do walizki zapomnialem ukryc Ania pewnie chciala zrobic pranie korzystajac chwili wolnego czasu. Probowalem sie wytlumaczyc, ze nie wiem jak sie znalazly mojej walizce, ze pewnie ktos mi je podrzucil dla zartu ale tak naprawde to sam sobie nie wierzylem. Zapach obcych, kobiecych perfum na mojej wyjsciowej koszuli dopelnial dziela. Powiedziala tylko, ze bardzo sie na mnie zawiodla.

Przez nastepne tygodnie mielismy domu ciche dni. Ania zawsze byla wyczulona na punkcie zdrady zawsze zloscila sie gdy podczas zakupow tylko ukradkiem zerknalem na posladki innej kobiety. drugiej jednak strony wiedzialem, ze mimo swojej kobiecej dumy mnie nie opusci. Trudno byloby jej zrezygnowac pieknie urzadzonego mieszkania, drogich kosmetykow bizuterii innych dogodnosci jakie posiadala faktu bycia moja zona. Kare jednak wyznaczyla mi bardzo surowa bo gdy tylko probowalem sie do niej zblizyc naszym malzenskim lozu obracala sie do mnie plecami mowila, zebym wracal do Paryza jak mam ochote sie pokochac. niecierpliwoscia czekalem wiec na swoje urodziny nadziei na zmiane jej podejscia tej kwestii.

W koncu nadszedl dzien moich urodzin pracy wrocilem nieco pozniej oblewajac jeszcze chwile ten fakt moimi kompanami firmy. Po wejsciu do domu od razu zwrocily na mnie uwage przyjemne zapachy dochodzace kuchni. Lona przywitala mnie calusem zyczeniami powiedziala, ze jeszcze nie wszystko gotowe zebym skoczyl po jakies dobre wino do pobliskiej winiarni ona tym czasie przygotuje reszte. Zapewnila mnie tez, ze nocy czeka mnie cos specjalnego. Po powrocie pokoju goscinnym stal juz pieknie zastawiony stol swiece zona konczyla juz sie krzatac kuchni, krotkiej obcislej sukni fartuszku. Gdy schylala sie po cos do lodowki wypinajac moja strone swoj seksowny tyleczek nie wytrzymalem zaczalem dlonmi gladzic ja po jej jedrnych posladkach. Ona jednak szybko wstala odsunela mnie od siebie ze slodkim usmiechem powiedziala, ze na to przyjdzie czas pozniej.

Zasiedlismy do kolacji podczas, ktorej koncu zaczelismy ze soba swobodnie rozmawiac od czasu mojego powrotu Francji. koncu podziekowalem jej za pyszna uczte ona zaprosila mnie do sypialni gdzie miala na mnie czekac kolejna czesc atrakcji. Poczekalem na nia chwile siedzac na lozku az wrocila trzymajac rekach krzeslo. Krzeslo postawila na srodku sypialni naprzeciwko lozka kazala mi na nim usiasc. Niczego nie podejrzewajac usiadlem wygodnie ona wyciagnela szuflady od komody dwie pary kajdanek. Jedna para przypiela moje nogi do siebie drugimi zwiazala moje rece wczesniej dajac je za moje plecy. Poddawalem sie temu spokojnie, ciekawy co tez zona kombinuje. Na koniec wyciagnela jakas chuste zakneblowala mi usta. Cala ta zabawa zdrowo mnie podniecala. Ania wlaczyla jeszcze nastrojowa muzyke, zgasila swiatlo zostawiajac wlaczona jedynie lampke nocna na chwile gdzies znikla.

Wrocila po kilku minutach ubrana stroj policjantki. Zaczalem sie domyslac czego bede swiadkiem juz niebawem. Musze przyznac, ze niebieskim mundurze krotkiej policyjnej spodniczce wygladala naprawde seksownie. Po chwili zmienila plyte przy bardziej rytmicznej muzyce zaczela sie seksownie poruszac jej rytmie. Nie wiedzialem, ze kilka lat po slubie zona moze mnie tak zaskoczyc. Nie bede ukrywal, ze dalszym ciagu bylo na co popatrzec. Niska, szczupla, opalona blondynka rzucajacym sie oczy duzym biustem zgrabnym tylkiem to typ urody, ktory zawsze mi sie podobal glownie jej wyglad zdecydowal tym, ze sie nia ozenilem.

Z pozadaniem patrzylem jak powoli odpinala guziki policyjnej marynarki, pod ktora chowala seksowna, przezroczysta, cienka, czarna, nocna koszulke. Nastepnie obrocila sie plecami schylajac sie niemal do ziemi wypiela swoj tyleczek schowany za policyjna spodniczka. Po chwili jednak wstala odpinajac zamek powoli zdjela spodniczke moim oczom ukazaly sie jej opalone, jedrne posladki, miedzy ktorymi dostrzec mozna bylo jedynie cieniutki pasek stringow. Na nogach miala tez czarne, cienkie ponczochy konczace sie polowie ud.

Musze przyznac, ze tym ubraniu wygladala niezwykle seksownie chyba zaden facet, nawet zonaty by sie jej nie oparl. Wyciagnela szuflady jakis zel zaczela rozsmarowywac go powoli po posladkach by pozniej wsadzic dlon pod cienka bluzke rozsmarowac go sobie rowniez po brzuszku piersiach. blasku lampki nocnej jej opalone cialo lsnilo jeszcze bardziej co potegowalo efekt. Pobawila sie chwile przy lozku az koncu podeszla do mnie, zblizyla swoja twarz do mojej patrzac mi gleboko oczy zaczela powoli rozpinac guziki mojej koszuli. Po chwili zaczela bladzic swoimi dlonmi po moim torsie delikatnie drapiac mnie swoimi pazurkami. koncu jednak wstala obrocila sie do mnie zatrzymujac swoj tylek naprzeciwko mojej twarzy. Ja moglem sie jedynie biernie temu przygladac kipiac podniecenia. Powoli krecila posladkami muskajac nimi czubek mojego nosa tak, ze czulem doskonale zapach jej muszelki. koncu zaczela schodzic tyleczkiem coraz nizej przesuwajac swoje posladki po moim torsie brzuchu az dotarla do sporego wybrzuszenia okolicach rozporka. Lekko usiadla na moim przyjacielu delikatnie przesuwajac po nim posladkami ja tym czasie obserwowalem jej lekko falujace piersi.

Cala ta zabawe przerwal po dluzszej chwili dzwonek do drzwi. Lona nieoczekiwanie wstala nic nie mowiac wyszla sypialni. Pomyslalem, ze chce jedynie zobaczyc kto przyszedl. Zdziwilem sie mocno gdy uslyszalem, ze otwiera komus drzwi po chwili wpuszcza tego kogos do mieszkania. jakas kolezanka do wspolnej zabawy ? pomyslalem. Ania jednak do sypialni weszla nie kobieta jakims wysokim, przystojnym, dobrze zbudowanym elegancko ubranym mezczyzna. pierwszej chwili bylem niesamowicie zmieszany.

Oto do mojej sypialni wkracza obcy facet towarzystwie mojej prawie nagiej zony ja tymczasem siedze przywiazany do krzesla nic nie moge zrobic. Probowalem sie uwolnic ale szybko zaprzestalem szarpania sie obawie przed wywroceniem. Nawet moje krzyki tlumione przez chuste, ktora mialem ustach nie robily na zonie tajemniczym gosciu zadnego wrazenia. Po chwili Ania podeszla do mnie opierajac swoje twarde piersi moja twarz siegnela do tylnej kieszeni moich spodni wyciagnela nich portfel. Otworzyla go wreczyla nieznajomemu plik banknotow. Mialem tam na oko 1000 zl wiec domyslilem sie, ze czesc juz zonka zaplacila wszystko ukartowala duzo wczesniej dlatego gosc nie zdziwil sie na moj widok.

Facet schowal pieniadze do kieszeni sciagnal marynarke. Lona stajac na palcach wyszeptala mu cos do ucha po chwili zabrala sie za rozpinanie jego koszuli. Po chwili rzucila ja na podloge dlonmi delikatnie bladzila po ciele nieznajomego co jakis czas ukradkiem spogladajac na mnie. Kipialo we mnie ze zlosci tym bardziej, ze nic nie moglem zrobic. koncu zona pozbyla sie jego spodni bokserek uwolnila sporej wielkosci grubego penisa. Jakby zapominajac mojej obecnosci chwycila go rece przejechala jezykiem po calej jego dlugosci by zostawic niewinnego calusa na jego czubku. Pobawila sie nim jeszcze troche, trzymajac go dloniach ale na cale szczescie nie zdecydowala sie jednak zrobic loda obcemu facetowi. Ja caly czas patrzylem na ten spektakl nie mogac uwierzyc to co sie dzieje na moich oczach.

Lona wstala znowu wyszeptala facetowi cos do ucha. Po chwili usiadla na lozku skierowana moja strone zdjela przezroczysta bluzke odslaniajac swe spore, jedrne piersi. Patrzac sie na mnie puscila oczko moja strone usmiechajac sie perfidny sposob. Gosc wyciagnal kieszeni marynarki kajdanki cos jeszcze malego dolaczyl do mojej zonki. Ania polozyla sie na lozku dala rece za glowe ulatwiajac gosciowi przywiazanie jej do lozka. On przesunal sie nizej szybkim ruchem pozbyl sie jej stringow. Lezala przed nim zupelnie naga uwiazana ja mimo usilnych prob dalszym ciagu pozostawalem skrepowany moglem sie jedynie bezczynnie temu przygladac. Tym co wyciagnal marynarki okazal sie maly, brzeczacy wibrator, ktorym po chwili zaczal draznic szparke mojej zony. Widzialem jak po calym jej ciele przechodza intensywne dreszcze. koncu facet zaczal dobierac sie do jej muszelki jezykiem ustami wibrator po brzuchu powedrowal na jej piersi zaczal krazyc nim wokol jej twardych nabrzmialych sutkow. Nieznajomy spijal soki mojej zony ja musze przyznac, ze zdazylem zatesknic za tym wspanialym smakiem kobiecosci Lona tym momencie juz nie wila sie ale rzucala sie po lozku targana spazmami. Na chwile zapomnialem, ze dogadza jej obcy facet patrzylem zafascynowaniem jak szczytuje, wyginajac sie na lozku probujac zlapac oddech.

Gosc pozwolil jej chwile odpoczac rozpinajac jej jednoczesnie kajdanki chowajac je razem wibratorem powrotem do marynarki. Po powrocie na lozko zona znowu szepnela mu cos do ucha on poslusznie polozyl sie na plecach. Po chwili usiadla na nim powoli majac lekkie problemy umieszczeniem jego wielkiej paly swojej grocie. Przeklinalem krzyczalem zdenerwowany ale knebel skutecznie tlumil halas zonka nic sobie tego nie robiac zaczela powoli ujezdzac niespodziewanego goscia. Poruszala sie na nim takim wdziekiem jakby siedziala na prawdziwym rumaku ja moglem podziwiac jej wdzieki duzym lustrze znajdujacym sie na szafie obok lozka. Nagle chwycila jego rece umiescila jego dlonie na swoich piersiach jednoczesnie nie przestajac krecic seksownie biodrami jego pala swojej norce. Dla niego na pewno byl to szczesliwy dzien bo nie czesto zdarzaja sie takie konkretne klientki. Anka przyspieszyla nieco zmienila taktyke. Poruszajac sie gore dol oparla dlonie tylu swoje posladki jakby starajac sie je zaslonic przede mna. To samo robil ow obcy gosc caly czas gladzac skaczace wdziekiem piersi mojej zonki.

Probowalem zamknac oczy zeby tego nie ogladac ale ciekawosc podniecenie jakie mna zawladnelo bylo od tego silniejsze. Lona wyginala co jakis czas delikatnie cialo rytm przechodzacych przez nia cala dreszczy az koncu zwolnila schylila sie jego kierunku po raz kolejny szepczac mu cos do ucha. Wstala powoli jego naprezonej palki ale ku mojemu niezadowoleniu nie zamierzala jeszcze skonczyc tego przedstawienia. Obrocila sie jedynie do niego plecami twarza do mnie powrotem usiadla na nim tak, ze po chwili jego przyjaciel znowu zniknal caly jej szparce. Chciala, zebym widzial jak szczytuje obcym facetem. Krotka chwile poruszala sie na nim powoli wyczuciem patrzac mi gleboko oczy bawiac sie jedna dlonia swoimi wlosami druga pieszczac swoja muszelke. koncu jednak powolny cwal zamienil sie prawdziwy galop. Dlonie znowu oparla na posladkach dla utrzymania rownowagi lekko wygieta do tylu poruszala sie szalenczym tempie maksymalizujac rozkosz. Na jej piersi falujace szybko obijajace sie siebie moglem patrzec bez konca. koncu zona jeszcze przyspieszyla tempo, jej jedna dlon znowu znalazla sie okolicach norki po kilku sekundach jej glowa opadla do tylu, wygiela sie cala luk jej cialem wstrzasnal kolejny silny orgazm, po ktorym na chwile stracila kontakt rzeczywistoscia opadla bezwladnie do przodu. Musze przyznac, ze byl to niezapomniany widok. Ania po kilkunastu sekundach koncu zlapala oddech, zeszla goscia powiedziala mu cos do ucha.

Facet wstal lozka szybko ubral sie wyszedl, nawet na chwile nie rzucil spojrzeniem moja strone. Lona jeszcze chwile piescila sie sama lozku lezac bokiem do lustra tak, zebym mogl ja podziwiac na chwile zapomniec tym czego niedawno bylem swiadkiem. koncu jednak podeszla do mnie, nachylila sie powoli wyszeptalo mi do ucha slodkim, niewinnym glosem jestesmy kwita kochanie


No Comments to “Prawie niewinny striptiz”  

  1. No Comments

Leave a Reply